Chiny ponownie zamykają rynek na irlandzką wołowinę. Zawieszenie krótko po wznowieniu eksportu

Kategoria: Wołowina
3 lut, 2026

Chińskie władze zawiesiły import irlandzkiej wołowiny z powodu ogniska choroby niebieskiego języka (Bluetongue) u bydła –  krótko po ponownym otwarciu rynku w styczniu. Informację tę podała agencja Reuters, powołując się na komunikat irlandzkiego resortu rolnictwa.

Irlandia zgłosiła w ubiegłym tygodniu pierwsze ognisko choroby w stadzie na południowym wschodzie kraju. Władze w Pekinie poinformowały następnie o zawieszeniu importu irlandzkiej wołowiny. Od tego czasu wirus został wykryty w trzech kolejnych stadach w pobliżu pierwotnego ogniska.

Rynek otwarty 12 stycznia – i ponownie zamknięty

Chiny wznowiły import irlandzkiej wołowiny 12 stycznia podczas wizyty premiera Irlandii Micheál Martin w Pekinie. Decyzja oznaczała zniesienie zawieszenia wprowadzonego w 2024 r. po wykryciu przypadku BSE (choroby szalonych krów).

Nowe ograniczenia stanowią poważny cios dla irlandzkiego sektora wołowiny, który liczył na stabilizację relacji handlowych z jednym z kluczowych rynków pozaunijnych. 

– To rozczarowująca wiadomość w świetle niedawnego ponownego otwarcia rynku – oświadczył minister rolnictwa Martin Heydon. 

Dodał, że jego resort prowadzi rozmowy z władzami chińskimi w celu jak najszybszego rozwiązania sytuacji i zniesienia zawieszenia.

Choroba niegroźna dla konsumentów

Choroba niebieskiego języka jest wirusową chorobą przeżuwaczy przenoszoną przez owady. Nie stanowi zagrożenia dla ludzi ani nie wpływa na bezpieczeństwo mięsa czy mleka. W ostatnich miesiącach przypadki tej choroby notowano w różnych częściach Europy, w tym w Irlandii Północnej.

Z epidemiologicznego punktu widzenia zawieszenie importu ma charakter prewencyjny i wynika z chińskiej polityki bioasekuracyjnej. Tego typu decyzje pokazują, jak wrażliwy pozostaje handel międzynarodowy produktami zwierzęcymi na nawet pojedyncze ogniska chorób zakaźnych.

Kluczowe znaczenie eksportu dla irlandzkiej gospodarki

Irlandia eksportuje większość swojej produkcji z sektora wołowiny i mleczarstwa. Obie branże należą do największych pracodawców w kraju oraz mają strategiczne znaczenie dla bilansu handlowego.

Minister Heydon podkreślił, że ognisko nie ma wpływu na eksport mięsa i produktów mlecznych do Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii ani większości innych rynków międzynarodowych. Oznacza to, że problem ma obecnie charakter bilateralny i ogranicza się do relacji handlowych z Chinami.

Sytuacja potwierdza, że w globalnym handlu produktami pochodzenia zwierzęcego kwestie zdrowia zwierząt pozostają czynnikiem o bezpośrednim przełożeniu na dostęp do rynków. Nawet krótkotrwałe zawieszenie eksportu może generować istotne straty finansowe oraz destabilizować łańcuchy dostaw.

Opracowano przez IBIMS Green na podstawie informacji z euromeatnews.com.