Nowe unijne przepisy antydeforestacyjne coraz mocniej zbliżają się do sektora wołowego. EUDR obejmie nie tylko handel mięsem, ale również cały system dokumentowania pochodzenia bydła i produktów wołowych. Dla producentów, ubojni i eksporterów oznacza to nowy poziom identyfikowalności, geolokalizacji i kontroli dokumentacji w całym łańcuchu dostaw.
Nowe obowiązki dla sektora wołowego
Komisja Europejska wsłuchuje się w postulaty branży i zapowiada uproszczenia we wdrażaniu rozporządzenia EUDR, które mają ograniczyć obciążenia administracyjne dla przedsiębiorstw. Nie oznacza to jednak rezygnacji z nowych wymogów – firmy będą musiały wykazać, że bydło i produkty pochodzenia wołowego nie są związane z wylesianiem. Dla sektora wołowego oznacza to nowy etap identyfikowalności oparty nie tylko na dotychczasowym systemie śledzenia zwierząt, ale także na dokumentowaniu całego łańcucha produkcji: od gospodarstwa, przez opas i ubój, aż po handel mięsem.
– EUDR nie ogranicza się już wyłącznie do pytania, czy mięso jest bezpieczne i legalnie wprowadzone do obrotu. Rozporządzenie wymaga również udokumentowania całej drogi zwierzęcia: od miejsca utrzymywania po gotową partię mięsa, w sposób pozwalający wykluczyć związek produkcji z wylesianiem. Dla branży wołowej oznacza to nowy etap identyfikowalności i zarządzania dokumentacją – podkreśla dr Witold Choiński, prezes Związku POLSKIE MIĘSO.
Nowe przepisy w łańcuchu wołowym
EUDR obejmuje siedem grup towarów: bydło, kakao, kawę, palmę olejową, kauczuk, soję i drewno oraz wybrane produkty pochodne. Dla branży mięsnej kluczowe znaczenie mają bydło, mięso wołowe i część produktów pochodzenia wołowego.
Produkt objęty EUDR będzie musiał:
- nie pochodzić z terenów objętych wylesianiem,
- być wyprodukowany zgodnie z prawem kraju produkcji,
- posiadać dokumentację potwierdzającą dochowanie należytej staranności.
Sama deklaracja legalnego pochodzenia może więc nie wystarczyć. Konieczne będzie udokumentowanie pochodzenia zwierzęcia lub produktu oraz wykazanie braku związku produkcji z wylesianiem.
Jakich zwierząt dotyczą przepisy?
Projekt aktu delegowanego wskazuje, że przepisy obejmują bydło z rodzaju Bos, czyli przede wszystkim bydło domowe. Poza zakresem regulacji mają pozostać m.in. bizony i część gatunków bawołów. Regulacje koncentrują się więc na klasycznym łańcuchu produkcji wołowiny: od cielęcia i opasu, przez sprzedaż żywca i ubój, aż po rozbiór, chłodzenie i handel mięsem.
Liczy się cała historia zwierzęcia
Jednym z kluczowych elementów EUDR jest możliwość prześledzenia pochodzenia produktu. W przypadku bydła znaczenie może mieć cały cykl produkcyjny od urodzenia do uboju. Jeżeli bydło jest po raz pierwszy wprowadzane na rynek UE, konieczne będzie zebranie informacji o miejscach, w których było utrzymywane. W określonych przypadkach wymagane będą dane geolokalizacyjne, czyli informacje wskazujące miejsce produkcji lub adres gospodarstwa. Dla producentów żywca, pośredników i zakładów ubojowych oznacza to konieczność dokładniejszego dokumentowania pochodzenia zwierząt i ich przemieszczeń. Z dokumentów Komisji Europejskiej wynika również, że EUDR nie będzie dotyczyć bydła urodzonego przed 29 czerwca 2023 r.
Kto odpowiada za dokumenty?
EUDR wprowadza różne role w łańcuchu dostaw. Ich prawidłowe rozpoznanie będzie istotne dla gospodarstw, ubojni, zakładów rozbioru, chłodni, eksporterów i firm handlowych. Podmiot, który jako pierwszy wprowadza bydło lub mięso na rynek Unii Europejskiej, jest traktowany jako operator. Musi on sprawdzić pochodzenie produktu i złożyć odpowiednie oświadczenie o należytej staranności. Rolnicy lub właściciele bydła spełniający kryteria mikroprzedsiębiorcy albo małego operatora podstawowego będą mogli korzystać z uproszczonych procedur. Z kolei podmiot, który jedynie odsprzedaje produkt bez zmiany jego charakteru, może zostać uznany za handlowca. Natomiast zakład przetwarzający żywe bydło w produkt np. mięso może zostać zakwalifikowany jako operator downstream, czyli podmiot działający na dalszym etapie łańcucha dostaw.
Pasza i geolokalizacja
Znaczenie może mieć także pasza objęta EUDR, np. śruta sojowa. W takim przypadku operator powinien posiadać dokumenty potwierdzające brak związku paszy z wylesianiem. Nie każda pasza będzie jednak wymagała danych geolokalizacyjnych. Geolokalizacja oznacza wskazanie miejsca produkcji lub utrzymywania zwierząt. Dzięki temu konkretne zwierzę albo partia mięsa będą mogły zostać powiązane z gospodarstwem i dokumentacją handlową. W praktyce kolczyk, ewidencja stada, dokument przyjęcia żywca i dokumentacja EUDR staną się elementami jednego systemu identyfikowalności.
Mrożone języki wołowe i skóry bydlęce
Komisja Europejska proponuje objęcie EUDR także mrożonych języków bydlęcych, ponieważ świeże były już objęte regulacjami. Dla ubojni i chłodni oznacza to możliwy obowiązek dodatkowej dokumentacji. Jednocześnie projekt aktu delegowanego przewiduje wyłączenie z zakresu EUDR skór bydlęcych i skór wyprawionych. Oznacza to, że obowiązki będą koncentrować się głównie na żywcu, mięsie i wybranych podrobach.
Tabela 1. Co jest najważniejsze dla branży mięsnej?
| Obszar | Co to oznacza w praktyce? |
| Żywe bydło | Trzeba będzie znać i udokumentować pochodzenie zwierząt |
| Mięso wołowe | Partia mięsa musi być powiązana z dokumentacją pochodzenia |
| Mrożone języki bydlęce | Mają zostać objęte EUDR |
| Skóry bydlęce | Mają zostać usunięte z zakresu EUDR |
| Pasza objęta EUDR | Trzeba będzie mieć dokumenty potwierdzające, że była wolna od wylesiania |
| Geolokalizacja | Trzeba będzie wskazać miejsca utrzymywania zwierząt lub inne dane miejsca produkcji |
Uproszczenia, ale obowiązki zostają
Komisja Europejska zapowiada uproszczenia, które mają zmniejszyć koszty administracyjne nawet o około 75%. Nie oznacza to jednak likwidacji obowiązków. Firmy nadal będą musiały posiadać dokumenty potwierdzające pochodzenie produktu i brak związku z wylesianiem. Jeżeli przedsiębiorca nie będzie w stanie uzyskać wymaganych informacji od dostawców, produkt nie powinien zostać wprowadzony na rynek UE ani wyeksportowany.
Terminy ważne dla rynku
Przepisy mają zacząć obowiązywać od 30 grudnia 2026 r. dla dużych i średnich przedsiębiorstw oraz części mikro- i małych firm. Dla pozostałych mikro- i małych przedsiębiorstw termin wyznaczono na 30 czerwca 2027 r. Dla sektora mięsnego oznacza to czas na przygotowanie procedur, dokumentacji i współpracy z dostawcami.
Branża przed nowym etapem
EUDR nie zmienia samej produkcji bydła, ale zmienia sposób dokumentowania całego procesu. Dla producentów, ubojni, zakładów rozbioru, chłodni i eksporterów kluczowe będzie zapewnienie pełnej identyfikowalności i możliwości potwierdzenia pochodzenia produktu.
W praktyce oznacza to, że wołowina będzie musiała oferować nie tylko jakość i bezpieczeństwo, lecz także udokumentowane pochodzenie zgodne z przepisami antydeforestacyjnymi. Na coraz bardziej wymagającym rynku może to stać się nie tylko obowiązkiem, ale również przewagą konkurencyjną.
Opracowano przez IBIMS Green na podstawie dokumentów Komisji Europejskiej.