Spada skala eksportu wieprzowiny z Hiszpanii na rynki pozaunijne. Według danych za styczeń opublikowanych przez Cexgan (agenda handlowa nadzorowana przez hiszpański resort rolnictwa) chodzi o korektę rzędu 15% w ujęciu rok do roku. Utrata części rynków przez europejskiego potentata wiąże się z wykryciem przypadków wirusa ASF u dzików nieopodal Barcelony. Pierwsze doniesienia w tej sprawie pojawiły się w listopadzie 2025 r., ostatnie – w lutym 2026. Osłabienie wyników handlowych w segmencie wieprzowiny było głównym powodem generalnej redukcji eksportu mięsa z Hiszpanii na początku bieżącego roku.
Mniejszy odbiór i zamknięcia
W styczniu Hiszpanie wysłali na pozaunijne rynki nieco powyżej 105,5 tys. ton wieprzowiny. W wolumenie oznacza to spadek rok do roku o 16 tys. ton. Choć jej głównymi odbiorcami pozostawały przede wszystkim państwa Dalekiej Azji, skala i struktura eksportu uległa korekcie. Największy partner handlowy – Chiny – zmniejszył w badanym okresie zamówienia o 30%. Jeszcze mocniej – o 38% dostawy ograniczyła Korea Południowa, a najmocniej – o blisko połowę – Japonia. Spadki częściowo skompensowano podwojeniem eksportu do Wietnamu.
Z drugiej strony – grupa dotychczasowych importerów na czele z Filipinami – całkowicie zamknęła się na hiszpańskie wyroby po wykryciu afrykańskiego pomoru świń. Na podobnym poziomie w stosunku do poprzedniego roku współpracę z hiszpańskimi zakładami kontynuują Brytyjczycy. Chodzi o import około 5,5 tys. ton wieprzowiny.
ASF a restrykcje importowe
Choć wirus ASF nie jest groźny dla ludzi i ulega neutralizacji podczas obróbki termicznej mięsa, jego wykrycie wpływa na handel wieprzowiną. Jest to szczególnie dotkliwe dla jej głównych producentów i eksporterów, do których należy Hiszpania – zarówno w skali regionu, jak i globalnie.
Największe problemy handlowe dotyczą reakcji państw, które nie uznają tzw. regionalizacji, zawieszając import z całego kraju, a nie tylko z miejsca objętego zagrożeniem wirusem.
Od początku roku w Hiszpanii potwierdzono 23 przypadki afrykańskiego pomoru świń. Wszystkie dotyczyły autonomicznego regionu Katalonii, jednego z tamtejszych zagłębi produkcyjnych.
Na minus także w innych gatunkach
Hiszpański eksport między styczniem 2025 a 2026 r. zmniejszył się także w pozostałych kategoriach mięs. W odniesieniu do wołowiny spadki wyniosły ponad 1/3 wolumenu. To efekt zredukowanych zamówień z krajów Maghrebu, na czele z głównymi odbiorcami: Algierią i Marokiem. Spadło też zainteresowanie hiszpańską ofertą wśród kontrahentów afrykańskich i amerykańskich. Wysyłka drobiu zmalała z kolei o 6,5% za sprawą osłabienia współpracy z krajami Bliskiego Wschodu. Handel mięsem baranim, którego Hiszpania jest głównym europejskim dostawcą – także osłabł. W badanym okresie chodzi o 7,5% korektę.
Opracowano przez IBIMS Green na podstawie danych statystycznych z Cexgan.