Główny Inspektorat Weterynarii poinformował o kolejnych przypadkach chorób zakaźnych drobiu na krajowych fermach hodowlanych. Chodzi o trzy ogniska grypy ptaków i jedno ognisko rzekomego pomoru drobiu. Obecność wirusa potwierdzono w 4 województwach. Łącznie likwidacji poddanych zostało niespełna 85 tysięcy sztuk zwierząt. Największą grupę stanowiły: kury, indyki, kaczki i bażanty. Polska pozostaje krajem, w którym doszło do największej liczby zakażeń HPAI i ND na fermach w Unii Europejskiej od początku roku. Równocześnie dynamika zachorowań spada – w marcu była mniejsza, niż w styczniu i lutym.
Choroby wykrywane cyklicznie
Wirus HPAI pozostaje zagrożeniem dla gospodarstw z centralnej części Polski. W ostatnim tygodniu obecność choroby potwierdzono w gminach: Jeżów (woj. łódzkie), Iława (woj. warmińsko-mazurskie) oraz Bieżuń (woj. mazowieckie). W tej ostatniej nakazano likwidację ponad 56,5 tys. sztuk kur niosek. Rzekomy pomór drobiu wykryto natomiast w wielkopolskiej gminie Poniec. Poza stadem bażantów, ND przeniósł się w obrębie gospodarstwa na gołębie hodowlane oraz 2 papugi. W każdym przypadku powiatowi lekarze weterynarii wyznaczali obszary zapowietrzone, w których obowiązują ograniczenia w przewozie drobiu.
Ostatnie potwierdzone przypadki chorób zakaźnych spowodowały, że od początku roku liczba ognisk HPAI wzrosła do 51, zaś ND – do 28. Marzec pozostaje miesiącem z najmniejszą liczbą zachorowań – 10 ognisk HPAI i 4 ND w skali całego kraju.
Łączna liczba zlikwidowanych sztuk drobiu utrzymywanego w gospodarstwach komercyjnych przekroczyła 6,7 mln sztuk.
Utrzymujące się zagrożenie w Europie
Choroby zakaźne zwierząt pozostają problemem w wielu krajach Europy. Obecność wirusa HPAI w bieżącym roku potwierdzono w 14 państwach Unii Europejskiej. Łącznie służby weterynaryjne wykryły 199 ognisk na fermach komercyjnych. Poza Polską, największa liczba dotyczyła gospodarstw w Niemczech, Włoszech i we Francji. Zagrożeniem pozostaje utrzymująca się obecność choroby u ptactwa dzikiego, które pozostaje naturalnym wektorem wirusa w środowisku. W Niemczech liczba przypadków u drobiu niekomercyjnego przekroczyła 1100, zaś w skali całej Unii Europejskiej liczba ta wynosi ok. 2 tys.
Niezbędna prewencja i inwestycje
Niezależnie od rodzaju i skali hodowli drobiu, lekarze weterynarii podkreślają, że kluczowa w niwelowaniu ryzyka pozostaje bioasekuracja. To zbiór praktyk i działań, które hodowcy każdorazowo powinni realizować na terenie swoich gospodarstw. Chodzi np. o zabezpieczenie pasz i wody dla drobiu przed dostępem ptactwa dzikiego, używanie oddzielnej odzieży i obuwia podczas wizytowania budynków inwentarskich oraz stosowanie mat dezynfekcyjnych przy wjeździe na teren gospodarstwa. W ramach prewencji zalecane jest również jego ogrodzenie i wydzielanie stref do stosowania kwarantanny dla nowo wprowadzanego drobiu.
Opracowano przez IBIMS Green na podstawie komunikatów Głównego Inspektoratu Weterynarii.