W pierwszych dniach roku służby weterynaryjne potwierdziły kolejne przypadki chorób zakaźnych zwierząt. Chodzi m.in. o wysoce zjadliwą grypę ptaków (HPAI), a także rzekomy pomór drobiu (ND). W przypadku HPAI mowa o osiemnastu ogniskach na obszarze sześciu województw, zaś ND potwierdzono w pięciu gospodarstwach w trzech województwach. Wskutek stwierdzenia chorób na poszczególnych fermach utylizacji należało poddać ponad ponad milion siedemset tysięcy sztuk drobiu różnych gatunków.
Oprócz Polski w pierwszych dniach Nowego Roku choroby drobiu stwierdzano także m.in. we Francji i w Niemczech.
Atak na wielkich i drobnych
Nowe ogniska HPAI i ND dotyczyły ferm indyków, kur, kaczek i gęsi. Chodziło zarówno o ptaki rzeźne, jak i nioski.
Od strony gospodarczej najbardziej dotkliwe konsekwencje dotknęły Wielkopolskę. W tym województwie utylizacji poddano ponad milion sztuk drobiu. Rekordowe pod względem skali ognisko grypy ptaków zneutralizowano w miejscowości Śnieciska w powiecie średzkim. Utrzymywano tam ponad 770 tysięcy kur niosek. Aż trzy ogniska w jednej wsi (Wysokie) służby weterynaryjne stwierdziły z kolei na Lubelszczyźnie. Utrzymywano tam rzeźne kaczki i kury.
Największym ogniskiem dotkniętym rzekomym pomorem drobiu była ferma w miejscowości Madalin, utrzymująca ponad 136 tys. kury rzeźnej. Z kolei najmniejszym ogniskiem była ferma w Bielkowie na Pomorzu Zachodnim. Utrzymywano tam jedynie 170 kur oraz wspomnianą gęś.
Poza gospodarstwami komercyjnymi choroby drobiu wystąpiły na początku stycznia także w innych skupiskach. Pięć przypadków ND miały miejsce w lokalnych kurnikach, a kolejne cztery dotyczyły grypy ptaków. Pozytywne wyniki testów na HPAI uzyskano również z próbek pobranych od czterech skupisk padłych ptaków dzikich.
Grypowa seria przedłużona
Nowe ogniska grypy ptaków przedłużają serię cyklicznie występujących przypadków tego wirusa w Polsce. Od początku października 2025 roku w gospodarstwach komercyjnych potwierdzono ich już 57. Choroba atakuje narządy wewnętrzne zarażonego drobiu, a jej śmiertelność może sięgać 100%. Rozwój wirusa trwa od 1 do 2 dni.
Rzekomy pomór drobiu charakteryzuje się niższym wskaźnikiem śmiertelności i zjadliwości, jednak również stanowi poważne zagrożenie dla całego utrzymywanego stada.
Wystąpienie HPAI i ND powoduje automatyczne wprowadzenie restrykcji i obostrzeń związanych z hodowlą, przewozem drobiu oraz eksportem mięsa. Bariery te dotyczą szczególnie krajów spoza Unii Europejskiej, które zwykle całkowicie zamykają swoje rynki na zwierzęta i mięso pochodzące z państw dotkniętych chorobą. Przywrócenie możliwości eksportowych trwa zazwyczaj dłużej niż ponowne nadanie przez Unię Europejską danemu krajowi statusu „wolnego od choroby”.
Problemy z grypą ptaków wciąż występują także w innych krajach regionu. W Niemczech HPAI regularnie atakuje przede wszystkim ptactwo dzikie, jednak w bieżącym roku potwierdzono tam również siedem ognisk na fermach. Stada hodowlane wirus zaatakował ponadto we Francji i na Węgrzech (po pięć ognisk), w Belgii (cztery), w Bułgarii (dwa) oraz w Danii, Hiszpanii i we Włoszech (po jednym). W całej Unii Europejskiej mowa łącznie o 44 przypadkach.
Opracowano przez IBIMS Green na podstawie informacji z komunikatów Głównego Inspektoratu Weterynarii.