Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) zwróciła się 4 marca 2026 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z wnioskiem o uruchomienie rekompensat dla producentów rolnych. Postulat dotyczy strat dochodowych wynikających z otwierania rynku rolnego Unii Europejskiej na produkty z państw trzecich, w tym ze Stanów Zjednoczonych, krajów Mercosur czy Ukrainy. Wystąpienie jest realizacją wniosku przyjętego podczas posiedzenia KRIR 18 lutego 2026 r.
Import zwiększa presję konkurencyjną
Zdaniem samorządu rolniczego liberalizacja handlu już dziś wpływa na sytuację ekonomiczną gospodarstw. Najbardziej odczuwalne – jak wskazują izby rolnicze – okazało się otwarcie rynku na produkty rolne z Ukrainy, które przyczyniło się do spadku dochodów w wielu sektorach produkcji.
Rolnicy zwracają uwagę, że w najbliższych latach presja konkurencyjna może się zwiększyć. Dotyczy to szczególnie importu z państw Mercosur, których część ratyfikowała już umowę handlową z UE, co umożliwia jej tymczasowe stosowanie. Według KRIR napływ produktów żywnościowych może być szczególnie widoczny w takich sektorach jak cukier, wołowina czy drób.
Potrzebny monitoring rynku
Samorząd rolniczy podkreśla, że konieczne jest systematyczne monitorowanie sytuacji na rynkach rolnych. Analiza powinna obejmować przede wszystkim ceny produktów rolnych, poziom dochodów gospodarstw oraz wpływ importu na poszczególne sektory produkcji.
Na podstawie zebranych danych – zdaniem KRIR – powinno zostać przygotowane szczegółowe wyliczenie strat ponoszonych przez producentów rolnych. Dopiero wtedy możliwe będzie wystąpienie do Komisji Europejskiej o uruchomienie mechanizmów rekompensujących spadek dochodów.
Apel o wsparcie krajowe
Izby rolnicze wskazują również na konieczność zabezpieczenia środków finansowych w budżecie państwa. Wsparcie krajowe miałoby pomóc gospodarstwom najbardziej narażonym na skutki liberalizacji handlu.
Zdaniem przedstawicieli rolników brak takich instrumentów może doprowadzić do poważnych problemów ekonomicznych części gospodarstw. KRIR podkreśla, że europejscy producenci żywności funkcjonują w warunkach znacznie bardziej restrykcyjnych regulacji środowiskowych i sanitarnych niż wielu ich konkurentów spoza UE.
W ocenie samorządu rolniczego bez odpowiednich mechanizmów wsparcia to właśnie producenci rolni będą ponosić koszty decyzji handlowych podejmowanych na poziomie międzynarodowym.
Opracowano przez IBIMS Green na podstawie informacji z Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRIR).