Rząd nie złoży skargi do TSUE na umowę UE-Mercosur

Kategoria: Fakty
15 kwi, 2026

Polski rząd nie planuje złożenia skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) na umowę między Unią Europejską a państwami Mercosur. Takiego działania od Rady Ministrów oczekiwali m.in. Sejm, prezydent oraz przedstawiciele samorządu rolniczego.

Premier Donald Tusk podkreślił jednak, że TSUE i tak zajmie się oceną zgodności zapisów handlowych porozumienia z unijnymi traktatami. Wynika to z faktu, że skarga w tej sprawie została już wcześniej złożona – na wniosek Parlamentu Europejskiego.

Parafowane w styczniu porozumienie przewiduje m.in. zwiększenie limitów na preferencyjny import mięsa z Ameryki Południowej.

Umowa, która dzieli

Szerokie porozumienie o transatlantyckiej współpracy zakłada utworzenie największej na świecie strefy wolnego handlu między Unią Europejską, a blokiem zrzeszającym Brazylię, Argentynę, Paragwaj i Urugwaj. Negocjowana od ponad 20 lat umowa przewiduje porozumienie na płaszczyźnie politycznej, administracyjnej i handlowej. Najwięcej kontrowersji budzi jednak jej część handlowa, szczególnie wśród hodowców oraz przedsiębiorstw związanych z rynkiem mięsa.

Powodem jest planowane zwiększenie dopuszczalnych limitów importu produktów objętych obniżonymi lub zerowymi stawkami celnymi. Chodzi o roczne kontyngenty wynoszące: 180 tys. ton drobiu, 99 tys. ton wołowiny oraz 25 tys. ton wieprzowiny.

Przedstawiciele krajowego sektora wskazują, że może to osłabić konkurencyjność eksportową – zwłaszcza w segmencie HoReCa oraz produktów premium. Dotyczy to przede wszystkim dostaw wysokiej jakości mięsa, produkowanego i certyfikowanego w ramach systemów jakości. Hodowcy obawiają się natomiast, że zwiększony import doprowadzi do spadku cen skupu.

Złożony konflikt interesów

Handlowa część umowy UE-Mercosur zakłada szeroki przepływ towarów i usług, który per saldo ma zwiększać europejską obecność na południowoamerykańskich rynkach w takich obszarach jak: motoryzacja, tekstylia, sprzęt elektroniczny. 

Jednocześnie kraje Unii Europejskiej o silnym sektorze rolnym, takie jak Polska i Francja, wskazują na ryzyko pogorszenia sytuacji na lokalnych rynkach mięsa. Obawy te doprowadziły m.in. do przyjęcia w Parlamencie Europejskim szeregu mechanizmów zabezpieczających, które mają chronić sektor rolny przed skutkami nadmiernego importu oraz spadkiem cen surowców.

Umowa została przyjęta na poziomie Rady Europejskiej przy sprzeciwie pięciu państw oraz jednym głosie wstrzymującym się. W obliczu rosnącej krytyki Komisja Europejska zdecydowała się jednak na szybkie parafowanie porozumienia, mimo braku pełnej akceptacji Parlamentu Europejskiego.

W odpowiedzi europosłowie zaskarżyli dokument do TSUE. Nie wstrzymuje to jednak jego obowiązywania – część handlowa umowy ma być stosowana tymczasowo od 1 maja.

Opracowano przez IBIMS Green na podstawie komunikatu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów