Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa intensyfikuje działania w ramach kampanii dopłat bezpośrednich i obszarowych za rok 2025. Obecnie proces dystrybucji funduszy wszedł w kluczową fazę płatności końcowych, co stanowi kontynuację wcześniejszego etapu wypłaty zaliczek. Do 20 stycznia 2026 r. na konta polskich gospodarzy trafiło już łącznie 14,15 mld zł. Choć przepisy unijne pozwalają na realizację przelewów aż do końca czerwca, ARiMR deklaruje pełną mobilizację, aby środki finansowe zasiliły budżety rolników w możliwie najkrótszym terminie, co ma kluczowe znaczenie dla płynności finansowej sektora agro.
Priorytetowe wsparcie w obliczu trudności
Struktura wypłaconych dotychczas funduszy obejmuje 11,87 mld zł z tytułu płatności bezpośrednich oraz 2,28 mld zł w ramach płatności obszarowych, w tym wsparcia dla terenów o niekorzystnych warunkach gospodarowania, programów ekologicznych i rolno-środowiskowo-klimatycznych. W procesie rozliczania płatności końcowych przyjęto jasną strategię pierwszeństwa. Szczególną opieką finansową zostali objęci rolnicy, którzy w ubiegłym sezonie zmagali się z dotkliwymi anomaliami pogodowymi, ze szczególnym uwzględnieniem gospodarzy z Żuław. System wypłat priorytetowo traktuje także osoby poszkodowane przez siłę wyższą oraz tych, którzy padli ofiarą nieuczciwych praktyk ze strony kontrahentów. Docelowo cała pula wsparcia w tegorocznej kampanii ma osiągnąć imponujący poziom około 19,2 mld zł.
Fundament bezpieczeństwa finansowego rolnika
Dopłaty bezpośrednie stanowią dla rolników znacznie więcej niż tylko dodatek do dochodów – to przede wszystkim gwarancja stabilności w niezwykle nieprzewidywalnym biznesie, jakim jest produkcja żywności. Specyfika pracy na roli wiąże się z ogromnym ryzykiem, od wahań cen na rynkach światowych po kapryśną aurę, która w jedną noc potrafi zniszczyć owoce całorocznej pracy. System dopłat działa jak swoista poduszka bezpieczeństwa, która pozwala pokryć rosnące koszty produkcji, takie jak paliwo, nawozy czy materiał siewny, niezależnie od bieżącej koniunktury rynkowej. Dzięki tym środkom rolnicy mogą planować inwestycje i modernizować swoje gospodarstwa, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo żywnościowe całego kraju.
Kluczowa rola wsparcia w hodowli bydła
Szczególne znaczenie dopłaty te mają dla hodowców bydła, zarówno mięsnego, jak i mlecznego. Produkcja zwierzęca jest procesem długotrwałym i kapitałochłonnym, wymagającym ogromnych nakładów na pasze, opiekę weterynaryjną oraz utrzymanie dobrostanu zwierząt w budynkach inwentarskich. W przeciwieństwie do upraw roślinnych, gdzie cykl produkcyjny zamyka się często w kilku miesiącach, hodowca bydła inwestuje środki przez lata, zanim uzyska zwrot z inwestycji. Dopłaty bezpośrednie i obszarowe pozwalają zrekompensować wysokie koszty pracy oraz restrykcyjne wymogi środowiskowe, które muszą spełniać nowoczesne obory. Dla wielu gospodarstw nastawionych na hodowlę to właśnie te środki decydują o rentowności i pozwalają przetrwać okresy drastycznych spadków cen skupu mleka czy żywca, chroniąc polskie tradycje hodowlane przed upadkiem.
Opracowanie własne IBIMS Green oraz na podstawie informacji ARiMR.