W zakładzie ubojowo-rozbiorowym w Greeley (Kolorado) tysiące pracowników wstrzymało pracę, wywierając presję na jednego z globalnych liderów branży mięsnej. To pierwszy od czterech dekad strajk w amerykańskim sektorze przetwórstwa wołowiny na taką skalę. Konflikt wpisuje się w napiętą sytuację rynkową związaną z ograniczoną podażą żywca wołowego i rekordowymi cenami mięsa.
Strajk w zakładzie o kluczowym znaczeniu dla rynku wołowiny
W połowie marca 2026 r. pracownicy zakładu JBS USA w Greeley rozpoczęli dwutygodniowy strajk, zorganizowany przez związek United Food and Commercial Workers Local 7. Protest objął ok. 3 800 osób. Zakład należy do największych w USA i odpowiada za ok. 6% krajowego potencjału ubojowego bydła. Ograniczenie jego pracy bezpośrednio wpływa na podaż surowca i funkcjonowanie całego łańcucha dostaw. Według związku aż 99% pracowników poparło strajk, a pierwszego dnia na pikietach pojawiło się ponad 2 600 osób.
Spór o wynagrodzenia i warunki pracy
Głównym źródłem konfliktu są wynagrodzenia oraz koszty środków ochrony indywidualnej. Związkowcy wskazują, że proponowane podwyżki (poniżej 2% rocznie) nie rekompensują inflacji w Kolorado. Dodatkowo pracownicy mają ponosić koszty wyposażenia ochronnego sięgające nawet 1100 dolarów (ponad 4000 zł).
– Chcemy być traktowani jak ludzie – powiedziała Deborah Rodarte, pracownica JBS, w oświadczeniu przekazanym przez związek zawodowy.
Z kolei Leticia Avalos, brygadzistka związkowa zatrudniona w zakładzie od 2020 r., podczas protestu w Greeley 16 marca 2026 r. podkreśliła:
– Oni tak naprawdę nie cenią swoich pracowników, a to my generujemy ich zyski.
JBS odrzuca zarzuty, uznając ofertę płacową za uczciwą. Rzeczniczka firmy Nikki Richardson poinformowała, że wielu pracowników zdecydowało się kontynuować pracę i liczba ta może rosnąć.
Wpływ na zdolności ubojowe i rynek żywca
Strajk ogranicza zdolności przetwórcze w momencie, gdy pogłowie bydła w USA spadło do 86,2 mln sztuk (najniższego poziomu od 75 lat). To efekt m.in. długotrwałej suszy i redukcji stad. Dodatkowo sektor już wcześniej zmagał się z ograniczeniami mocy produkcyjnych po zamknięciu zakładu w Nebrasce i redukcji operacji w Teksasie.
Tabela 1. Kluczowe dane dotyczące rynku wołowiny w USA
| Wskaźnik | Wartość |
| Liczba pracowników objętych strajkiem | ok. 3 800 |
| Udział zakładu Greeley w krajowym potencjale ubojowym | ok. 6% |
| Pogłowie bydła w USA (2026 r.) | 86,2 mln sztuk |
| Zmiana r/r pogłowia | -1% |
| Cena mielonej wołowiny (100%) | 6,70 USD/funt |
| Wzrost ceny r/r | ok. +17% |
Presja kosztowa i zmiany w marżach przetwórców
Ograniczona podaż żywca podnosi koszty zakupu bydła rzeźnego i wpływa na marże zakładów. W lutym 2026 r. straty przekraczały 300 dolarów na sztuce, natomiast w połowie marca marże wzrosły do ok. 60 dolarów, m.in. w wyniku presji na ceny żywca przed strajkiem.
Tabela 2. Wpływ strajku na producentów i konsumentów
| Segment rynku | Skutek |
| Hodowcy bydła | wzrost kosztów utrzymania zwierząt |
| Feedloty | wydłużenie cyklu opasu |
| Zakłady mięsne | ograniczenie mocy produkcyjnych |
| Konsumenci | wzrost cen detalicznych wołowiny |
National Cattlemen’s Beef Association ostrzega, że ograniczenie liczby zakładów przetwórczych zachwieje rynkiem i podniesie ceny.
Zmiana układu sił w łańcuchu dostaw
Mniejsza liczba aktywnych ubojni wzmacnia pozycję przetwórców wobec hodowców. Ograniczone możliwości sprzedaży bydła zmuszają producentów do przekierowywania transportów, co zwiększa koszty i obciąża logistykę.
Niepewność co do dalszego przebiegu konfliktu
Nie wiadomo, czy zakład w Greeley utrzyma produkcję nawet na ograniczonym poziomie. JBS zapowiada możliwość przenoszenia uboju do innych zakładów, natomiast związek deklaruje kontynuację protestu do czasu osiągnięcia porozumienia.
Opracowano przez IBIMS Green na podstawie materiałów Reuters oraz AP News.