Wielka Brytania: Duże sieci fast-food rezygnują z porozumienia BCC

Kategoria: Fakty
19 mar, 2026

Część największych restauracji fast-food w Wielkiej Brytanii rezygnuje z udziału w Better Chicken Commitment (BCC). Decyzję uzasadniają rosnącymi kosztami, ograniczoną podażą mięsa od ras wolniej rosnących oraz obawami o wpływ zmian na środowisko i ciągłość dostaw.

Wycofanie z BCC

Z uczestnictwa w branżowym porozumieniu BCC odstąpiło osiem podmiotów działających w modelu franczyzowym. Zakłada ono m.in. pozyskiwanie przez sygnatariuszy mięsa drobiowego od ras wolniej rosnących, hodowanych w mniejszym zagęszczeniu oraz przy podwyższonych standardach środowiskowych. Restauracje takie jak: KFC, Popeyes i Burger King argumentują swoją decyzję przyczynami finansowymi, ale również wskazują na konsekwencje dla środowiska. Jednocześnie deklarują chęć współpracy z dostawcami mięsa w ramach projektu SCF (Sustainable Chicken Forum) wspierającego zrównoważoną hodowlę ras szybciej rosnących.

Paleta argumentów

Największa z firm wycofujących się z porozumienia – KFC – sygnalizowała taką decyzję już w 2024 r. Wskazywano wówczas na zbyt wolne tempo zmian na rynku drobiu oraz brak spójnego stanowiska innych dużych podmiotów branży w tej sprawie. W efekcie ponad 90% mięsa drobiowego wykorzystywanego przez brytyjskie restauracje fast food wciąż pochodzi od szybko rosnących ras kurcząt.

Franczyzy, które zrezygnowały z wdrażania BCC, argumentowały, że nagła zmiana modelu zaopatrzenia byłaby nie tylko bardziej kosztowna, ale także bardziej obciążająca dla środowiska. Dodatkowo podaż mięsa z wolniej rosnących ras drobiu nie pokryłaby w pełni zapotrzebowania sieci.

Dla przykładu KFC (Kentucky Fried Chicken) przystąpił do inicjatywy w 2019 r. i dotychczas wdrożył około połowy jej postulatów, przede wszystkim w zakresie poprawy dobrostanu zwierząt oraz odchodzenia od chowu klatkowego. W najbliższym czasie firma zamierza wspierać kolejny cel, jakim jest osiągnięcie zerowej emisji netto w brytyjskim przemyśle drobiarskim. Obecnie odbiera około 4% tamtejszej produkcji, która przekracza łącznie 1,7 mln ton rocznie.

Tożsame dane z AVEC

Argumentację podnoszoną przez KFC w swoim raporcie prezentowało wcześniej AVEC (Stowarzyszenie Przetwórców Drobiu i Handlu Drobiem w Krajach Unii Europejskiej). Dokument z połowy 2024 r. zawierał szereg danych wskazujących na konsekwencje ekonomiczno-środowiskowe transformacji na europejskim rynku brojlerów. Według tamtejszych analityków, pełne wdrożenie zapisów BCC zwiększyłoby koszty produkcji drobiu o 37,5%. Redukcja zagęszczenia w kurnikach spowodowałaby przy tym zmniejszenie możliwości produkcyjnych mięsa o 44%. O ponad 1/3 wzrosłoby też zużycie wody (o kolejne 12,5 mln m³) i paszy (dodatkowe 7,3 mln ton). Utrzymanie obecnej skali produkcji w Europie w warunkach BCC wymagałoby pozyskania gruntów na blisko 10 tysięcy nowych kurników. Zakup ziemi, czynności administracyjne oraz budowa inwestycji mogłaby pochłonąć blisko 8,3 mld euro. Stawki należałoby dodatkowo zwaloryzować o wskaźniki inflacji z dwóch ostatnich lat. 

Szacunkowy wzrost zużycia wody w produkcji drobiu po wdrożeniu BC

(źródło: ​​raport Avec: Costs & implications of the ECC in the EU)

Szacunkowy wzrost powierzchni hodowlanej drobiu po wdrożeniu BC
(źródło: ​​raport Avec: Costs & implications of the ECC in the EU)   

Na te dane uwagę zwraca również prezes Związku POLSKIE MIĘSO, dr Witold Choiński:

– W obecnych realiach rynkowych odejście od formuły BCC wydaje się rozwiązaniem rozsądnym i wyważonym. Pozwala ono z jednej strony zachować opłacalność produkcji oraz stabilność dostaw, z drugiej zaś daje przestrzeń do realnej, stopniowej poprawy dobrostanu zwierząt bez gwałtownego wzrostu kosztów i ryzyka dla całego łańcucha dostaw. Kluczowe jest znalezienie modelu, który łączy wymogi ekonomiczne z odpowiedzialnością środowiskową i społeczną – podkreślał dr Witold Choiński. 

Alternatywa z SCF

Franczyzowe sieci, które odstąpiły od BCC zadeklarowały dalszą chęć pracy na rzecz podwyższania standardów produkcji w sektorze brytyjskiego drobiu. Sygnałem skierowanym do konsumentów i organizacji pozarządowych jest deklaracja przystąpienia do innego projektu nakierowanego na poprawę dobrostanu – SCF (Sustainable Chicken Forum). Zrzesza on nie tylko część restauracji fast-food, ale szereg firm rolno-spożywczych działających na brytyjskim rynku horeca. Udział w SCF dopuszcza zaopatrywanie w mięso drobiowe pochodzące od ras szybciej rosnących, wskazując jednocześnie na potrzeby zmian na rzecz zrównoważonej produkcji. Ponadto kładzie nacisk na podnoszenie standardów w całym łańcuchu dostaw, dzielenie się pożądanymi praktykami i wspólną odpowiedzialność przy jakościowym zwiększaniu produkcji drobiu w Zjednoczonym Królestwie. 

Zrównoważony rozwój sektora ma się odbywać przy założeniu wzrostu dostępnego wolumenu. Jak podkreślono w komunikacie KFC – spożycie drobiu stale rośnie i inicjatywy takie jak SCF starają się godzić presję popytową z dobrostanem zwierząt. KFC zdecydowała ponadto o odrębnej współpracy ze swoim głównym dostawcą mięsa – brytyjskim potentatem spożywczym Pilgrim’s Europe – w zakresie prowadzenia badań naukowych. Ich celem jest możliwe zredukowanie oddziaływania sektora na środowisko: od produkcji brojlerów, przez przetwórstwo, magazynowanie, transport mięsa i sprzedaż gotowych wyrobów w restauracjach.

Kluczowa dostępność drobiu

Możliwość wdrażania zmian w sposobie chowu brojlerów zależy również od sytuacji epizootycznej. Brytyjskie służby weterynaryjne od początku bieżącego roku potwierdziły ponad 200 przypadków grypy ptaków wśród drobiu dzikiego. Wirusa wykryto również w 12 stadach hodowlanych, a od jesieni mowa o blisko stu ogniskach. Problemy z wysoce zjadliwą chorobą drobiu w ostatnich miesiącach mieli też sąsiadujący z Brytyjczykami Irlandczycy. Ograniczenia w dostępności drobiu jak również możliwe zakłócenia dostaw na rzecz największych odbiorców mogą rzutować na tempo i zakres deklarowanych reform.

Opracowano przez IBIMS Green na podstawie informacji z portalu Better Chicken Commitment oraz raportu AVEC.