Australijska hodowla owiec i bydła wchodzi w 2026 r. w rok pełen wyzwań, ale także szans. Pomimo spadku podaży jagnięciny, sektor wołowiny osiąga rekordowe poziomy produkcji, co pozwala utrzymać wysokie ceny i stabilność rynku.
Australia utrzymuje wysokie ceny wołowiny i jagnięciny mimo wyzwań w produkcji
Globalny rynek produktów pochodzenia zwierzęcego stoi u progu istotnych zmian, a Australia wydaje się być jednym z kluczowych graczy, którzy mogą liczyć na korzystne warunki rynkowe. Zgodnie z najnowszymi prognozami specjalistycznego banku agrobiznesowego Rabobank, popyt na rynkach eksportowych wspierał wysokie ceny australijskiej jagnięciny, baraniny i wołowiny przez większą część 2025 r. Eksperci przewidują, że te sprzyjające okoliczności utrzymają się również w nowym roku, co daje powody do optymizmu tamtejszym producentom żywca. W swoim raporcie „Global animal protein outlook 2026”, wydział RaboResearch wskazuje, że wysokie stany pogłowia bydła pozwolą utrzymać produkcję wołowiny na rekordowych poziomach, podczas gdy sektor mięsa owczego będzie potrzebował nieco więcej czasu na pełną regenerację.
Wyzwania i perspektywy w produkcji jagnięciny
Sektor produkcji owiec i jagniąt w Australii wchodzi w rok 2026 z bagażem doświadczeń wynikających z trudnych warunków pogodowych. Angus Gidley-Baird, starszy analityk ds. białek zwierzęcych w RaboResearch, zaznacza, że spodziewany jest spadek podaży w tym segmencie. Jest to bezpośredni skutek suszy, która nawiedziła kluczowe regiony hodowlane w 2024 i na początku 2025 r. Jak zauważa ekspert:
– Mniejsze stado, będące następstwem wysokiego uboju owiec w 2024 r. (najwyższego od ponad 15 lat) i w 2025 r., prawdopodobnie doprowadzi do niższego uboju jagniąt w 2026 r. Poprawa warunków sezonowych wywoła wysiłki zmierzające do odbudowy stada, co jeszcze bardziej pogłębi spadek uboju jagniąt.
Dane liczbowe potwierdzają tę tendencję, wskazując na wyraźne hamowanie produkcji. Według prognoz Meat & Livestock Australia, ubój jagniąt skurczy się o dwa procent w 2026 r., po 6% spadku w roku poprzednim. Jeszcze silniejsze załamanie dotyczy uboju dorosłych owiec, który ma spaść o 18%. Mimo mniejszej ilości mięsa na rynku, sytuacja finansowa hodowców powinna pozostać stabilna. Gidley-Baird przewiduje, że przy niższej podaży i silnym popycie eksportowym, ceny jagniąt utrzymają się na wysokim poziomie, choć mogą być nieco niższe niż obecne rekordy. Według jego słów:
– Biorąc pod uwagę obecne warunki, uważamy, że ceny jagniąt na poziomie od 9 do 10 AUD za kilogram byłyby bardziej zrównoważone.
Tabela 1 – Kluczowe dane liczbowe dot. owiec/jagnięciny
| Obszar | Wskaźnik | Wartość | Rok / Okres |
| Jagnięcina | Spadek uboju jagniąt | −6% | 2025 |
| Spadek uboju jagniąt (prognozy)* | −2% | 2026 | |
| Cena jagniąt (prognoza)* | 9–10 AUD/kg | 2026 | |
| Owce | Spadek uboju owiec (prognozy)* | −18% | 2026 |
| Najwyższy poziom uboju | od ponad 15 lat (rekord) | 2024 |
* Według prognoz Meat & Livestock Australia
Rekordowe wyniki australijskiej wołowiny
Zupełnie inaczej prezentuje się sytuacja w sektorze wołowiny, gdzie seria korzystnych sezonów pozwoliła na znaczną odbudowę stada zarodowego. Obecnie zwierzęta te masowo trafiają na rynek, co przekłada się na imponujące wyniki produkcyjne. Nawet regiony południowe, które zmagały się z okresowym brakiem opadów, odnotowały odbicie w drugiej połowie 2025 r. Szacuje się, że produkcja w 2025 r. osiągnęła rekordowe 2,86 miliona ton. Perspektywy na kolejny rok są równie obiecujące, o czym wspomina Angus Gidley-Baird:
– Przy dużym pogłowiu bydła w Australii przewidujemy, że produkcja wołowiny w 2026 r. pozostanie na stałym, historycznie wysokim poziomie, osiągając 2,85 mln ton – co stanowi drugi najwyższy wolumen produkcji w historii Australii.
Tak duża podaż wymusza intensyfikację eksportu, w którym kluczową rolę odgrywają Stany Zjednoczone, odbierające blisko 30% australijskiej wołowiny. Ważnymi odbiorcami pozostają także Korea Południowa i Japonia, natomiast coraz większe znaczenie zyskuje rynek chiński. Wzrost zainteresowania ze strony Chin jest napędzany między innymi napięciami handlowymi na linii Pekin-Waszyngton. Jeśli chodzi o ceny żywca, będą one zależeć od nastrojów producentów i pogody. Eksperci Rabobanku oceniają, że ceny pozostaną zbliżone do obecnych poziomów, z szansą na wzrost dzięki silnemu rynkowi w USA, o ile nie pogorszą się warunki atmosferyczne, co mogłoby zachwiać pewnością hodowców.
Globalne trendy i rosnące koszty produkcji
Analizując sytuację na poziomie światowym, Rabobank przewiduje spowolnienie wzrostu produkcji białka zwierzęcego w 2026 r. Podczas gdy owoce morza i drób będą liderami wzrostu, produkcja wieprzowiny i wołowiny w ujęciu globalnym może się skurczyć. Branża musi stawić czoła wyzwaniom takim jak ogniska chorób, zakłócenia w handlu i presja na zrównoważony rozwój. Globalny strateg Eva Gocsik zwraca uwagę na fakt, że choć koszty pasz powinny być stabilne, marże producentów mogą znaleźć się pod presją. Jak wyjaśnia:
– Przetwórcy (w regionach, w których podaż jest ograniczona) mogą napotkać trwające wyzwania związane z wykorzystaniem mocy produkcyjnych, a także zakłócenia w handlu wynikające z ceł i innych środków protekcjonistycznych. Wszystko to może podnieść koszty, wywrzeć presję na popyt i ostatecznie uszczuplić marże. Zarówno na rynkach dojrzałych, jak i rozwijających się, skupienie się na zwiększeniu wydajności i produktywności będzie miało kluczowe znaczenie na poziomie gospodarstw i przetwórców.
Tabela 2 – Kluczowe dane liczbowe dot. wołowiny
| Wskaźnik (opis) | 2025 | 2026 |
| Produkcja wołowiny (mln ton) | 2,86 | 2,85 |
| Poziom produkcji – ranking historyczny | 1 | 2 |
| Udział USA w eksporcie wołowiny (%) | ~30 | ~30 |
| Okres utrzymania wysokich cen | 2025 | 2026* |
* prognoza – zgodnie z raportem Rabobank
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rynek jest zmieniające się zachowanie konsumentów. Spowolnienie wzrostu globalnego PKB sprawia, że nabywcy stają się bardziej wrażliwi na ceny, co może prowadzić do wybierania tańszych zamienników mięsa. Ciekawym aspektem jest również rosnąca popularność leków na odchudzanie typu GLP-1, które mogą wpływać na wybory żywieniowe. Gocsik zauważa jednak szansę dla branży:
– Presja cenowa w kategoriach białka zwierzęcego może skłonić konsumentów do obniżenia standardów lub zmiany rodzaju białka, podczas gdy konsumenci poszukujący żywności bogatej w białko potencjalnie zwiększą popyt na białko zwierzęce.
Bezpieczeństwo biologiczne i nowoczesne technologie
W nadchodzącym roku nie zabraknie również wyzwań natury zdrowotnej i środowiskowej. Choroby takie jak afrykański pomór świń, grypa ptaków czy pojawiająca się choroba niebieskiego języka zmuszają do wprowadzania coraz rygorystycznych środków bioasekuracji. Równolegle, rosnąca presja regulacyjna sprawia, że zrównoważony rozwój staje się centralnym punktem planowania strategicznego firm mięsnych. Odpowiedzią na te trudności może być technologia, w tym sztuczna inteligencja, która choć wdrażana powoli, oferuje ogromny potencjał w optymalizacji procesów. Jak czytamy w raporcie: „Chociaż nie wszystkie zastosowania AI przekształcą branżę, strategiczna integracja z istniejącymi przepływami pracy może zapoczątkować znaczący postęp w sektorze, który tradycyjnie wolno przyjmuje nowe technologie”. Ostatecznie jednak to zaufanie konsumenta pozostaje kluczowe, a dbałość o dobrostan zwierząt, bezpieczeństwo żywności i przejrzystość łańcucha dostaw będą w 2026 r. najważniejszymi wyznacznikami sukcesu na rynku.
Opracowano przez IBIMS Green na podsatwie raportu Rabobank.